O mnie

 

     Nazywam się Agnieszka Szmit i cieszę się, że mogę Cię powitać w mojej galerii Srebrny Kot. Znajdziesz tu srebrną biżuterię wykonywaną przeze mnie w technice Metal Clay. Tę niezwykłą technikę poznałam w 2009 roku i wtedy też ukończyłam pierwszy poziom zaawansowanego kursu Art Clay.

Praca z glinką metalu, np. srebra lub brązu, daje wspaniałe i bogate możliwości twórcze, które tak naprawdę, poza kreatywnością i warsztatem autora, nie mają wielu innych ograniczeń.

 

     Moimi ulubionymi motywami, jakie wykorzystuję w swoich pracach, są rośliny: liście, kwiaty, kwitnące łodyżki - nieraz jako ornament, lecz najbardziej je lubię w roli głównej. 

 

     Wszystkie prace tworzone przeze mnie w tej technice powstają w oparciu o mój autorski projekt, najczęściej w pojedynczym egzemplarzu i wykonywane są od podstaw ręcznie bez użycia gotowych form czy szablonów.

 


Jak powstają moje prace?

     Najpierw w myślach rodzi się pomysł. Nieco realniejszy kształt przybiera on w postaci szkicu na papierze, a potem już czas na prawdziwą magię, gdy ze srebra lub brązu w postaci glinki* ręcznie formuję pożądaną formę, nadaję jej zamierzony kształt, nieraz w niej rzeźbię oraz dopracowuję szczegóły pilnikiem i papierem ściernym.

Po dokładnym wysuszeniu przychodzi czas na najbardziej magiczny moment w całym procesie tworzenia: forma, która po wyschnięciu przypomina gips, trafia do pieca i tam w wysokiej temperaturze glinka do końca traci wodę, spalają się substancje wiążące i już po wyjęciu z pieca otrzymuje się niemal to, o co chodziło, czyli przedmiot z czystego srebra (lub innego metalu w zależności od rodzaju glinki), twardy i metaliczny. Pozostaje jeszcze doszlifowanie, by oczom ukazał się jego srebrny połysk. Na tym etapie można ten przedmiot zmatowić lub wyszlifować na wysoki połysk, można go również zaoksydować, aby wydobyć jego fakturę.

 

 

     *Srebrna glinka (art clay silver) to plastyczna masa złożona z cząsteczek srebra, organicznego spoiwa oraz wody. Najczęściej pracuje się z glinką w formie bloku; przypomina ona wtedy plastelinę - można ją formować, wycinać, lepić, kształtować, nadawać jej fakturę i obrabiać na wszelkie możliwe sposoby, jakie tylko podsunie wyobraźnia :) Gdy glinka będzie zawierać znacznie więcej wody niż jej odmiana w bloku, wówczas zyska konsystencję pasty - doskonałego środka m.in. do napraw, łączenia ze sobą poszczególnych elementów, wyrównywania powierzchni, nadawania faktury czy tworzenia wzorów.

  

   W trakcie schnięcia odparowuje woda, a przedmiot trochę się kurczy. Po wyschnięciu glinka staje się podobna do gipsu i jest bardzo krucha, dlatego z przedmiotem, z którym się pracuje, należy obchodzić się niezwykle ostrożnie. Na tym etapie możemy nasz przedmiot poddawać dalszej twórczej obróbce, takiej jak np. rzeźbienie. Jest to również odpowiedni moment, aby spiłować pilnikiem czy wyszlifować papierem ściernym wszelkie nierówności.

    

   Po bardzo dokładnym wysuszeniu przychodzi wreszcie moment, aby wypalić daną formę w wysokiej temperaturze - ja używam do tego profesjonalnego pieca. W zależności od czasu wypalania, temperatura może się wahać od 650 do 900 stopni Celsjusza. W trakcie wypalania wypala się spoiwo organiczne (przez co przedmiot ponownie ulega małemu skurczeniu), a cząsteczki srebra wiążą się ze sobą, w wyniku czego po wyjęciu z pieca otrzymujemy wyrób z czystego srebra. W zależności od potrzeb można go poddać dalszej obróbce - szlifowaniu, młotkowaniu, polerowaniu, oksydowaniu itp.

  

   Praca z brązem - używam glinki Goldie Bronze - nie licząc kilku czysto technicznych różnic, wygląda bardzo podobnie.